Mojregion.eu - Mój region w Europie

Unia ma nową propozycję dla Wielkiej Brytanii

Unia Europejska przedstawiła Wielkiej Brytanii propozycję zmian w polityce socjalnej. Tzw. hamulec bezpieczeństwa pozwoli rządom czasowo ograniczyć dostęp do świadczeń dla nowoprzybyłych pracowników z państw członkowskich UE. Unia Europejska przygotowała propozycję, wychodzącą naprzeciw żądaniom reformy unijnej polityki socjalnej postulowanych przez brytyjskiego premiera Davida Camerona. Chciałby on, by jego kraj mógł ograniczyć świadczenia socjalne dla osób przybyłych z innych państw członkowskich Unii.

Żądania i referendum

Według Camerona brytyjski budżet jest zbyt obciążony świadczeniami dla coraz większej liczby migrantów ekonomicznych z biedniejszych państw Unii. Premier ma również nadzieję, że ograniczenie wysokości zasiłków zmniejszy liczbę przybywających do Wielkiej Brytanii pracowników, co pomogłoby spełnić mu obietnicę wyborczą ograniczenia imigracji.

Propozycje brytyjskiego rządu krytykują przede wszystkim przywódcy państw Europy Środkowo-Wschodniej. To ich obywatele: Polacy, Rumuni, Bułgarzy - stanowią najliczniejszą grupę migrantów ekonomicznych w Zjednoczonym Królestwie. Zwracają oni uwagę na niezgodność proponowanych zmian z prawem unijnym - traktaty unijne zabraniają bowiem dyskryminacji obywateli Unii na rynku pracy pozostałych państw członkowskich. W związku z tym muszą oni posiadać dostęp do takich samych świadczeń jak obywatele kraju, w którym pracują lub chcą podjąć pracę.

Groźba wyjścia z Unii

Ograniczenie prawa do zasiłków dla imigrantów ekonomicznych z państw członkowskich jest jedną z czterech reform proponowanych przez brytyjskiego premiera. Pozostałe dotyczą konkurencyjności, zarządzania gospodarczego oraz wzmocnienia suwerenności państw członkowskich UE. Przeprowadzone zmiany mają doprowadzić do renegocjacji warunków członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii. Według brytyjskiego premiera są one obecnie niekorzystne dla jego kraju.

Unia Europejska dąży do osiągnięcia jak najszybszego kompromisu z brytyjskim rządem. Do końca 2017 r. w Wielkiej Brytanii zostanie przeprowadzone referendum w sprawie członkostwa kraju w Unii. Premier Cameron i unijni przedstawiciele mają nadzieję, że przeprowadzone reformy zmniejszą rosnące wśród Brytyjczyków antyunijne nastroje i zmniejszą szansę na wyjście Zjednoczonego Królestwa z organizacji.

Hamulec bezpieczeństwa

Jak podaje Reuters unijni negocjatorzy zaproponowali stronie brytyjskiej wprowadzenie tzw. hamulca bezpieczeństwa. Pozwoli on każdemu członkowi Unii na cztery lata ograniczyć dostęp do świadczeń socjalnych dla nowoprzybyłych pracowników z innych państw członkowskich. Wcześniej jednak, rząd takiego kraju będzie musiał udowodnić instytucjom unijnym, że jego system opieki społecznej jest nadmiernie obciążony.

Jeśli propozycja zostanie przyjęta, David Cameron wciąż więc będzie musiał udowodnić, że system opieki społecznej w Wielkiej Brytanii jest nadmiernie obciążony przez pracowników napływających do niej z innych krajów UE. Ponadto, ograniczenie dostępu do świadczeń socjalnych obejmie tylko tych pracowników, którzy dopiero przyjadą do Zjednoczonego Królestwa po wejściu w życie propozycji KE. Ci, którzy przybyli do niego przez zastosowaniem „hamulca bezpieczeństwa” nie utracą prawa do zasiłku.

Sceptycyzm brytyjskiego rządu

Zapytany przez dziennikarzy BBC Scotland o unijną propozycję David Cameron stwierdził, że nastąpił proces w negocjacjach, ale „nie zgodzi się na nic co nie będzie na tyle silne by moglibyśmy rozwiązać nasze problemy” – stwierdził dodając że jest przygotowany na długie i trudne rozmowy.

Wypowiedź brytyjskiego premiera pokazuje, że Wielka Brytania najpewniej będzie czekała na dalsze ustępstwa ze strony Komisji. „Osiągnęliśmy postęp, ale w tego typu negocjacjach potrzeba cierpliwości” – powiedział Cameron. Zapowiedział on, że rozmowy będą trwały dopóki ich rezultat nie będzie zadowalający dla Wielkiej Brytanii.

Źródło: EurActiv.pl

 

 

Opublikowano: 2016-02-02 przez Beata Skowrońska ostatnia aktualizacja: 2016-02-02

Wróć